W ostatnim poście wspominałam o moim kuzynie, który zgubił całkiem sporo, bo aż 22 kg zbędnego tłuszczowego balastu.
Dieta to jedno, a ruch to drugie. biega i z tego co wiem robi to systematycznie i wytrwale.
Jest jeszcze coś.
Tak, tak. P. jest Morsem i jest obecny na tym filmie.
Ja zamarzam patrząc przed monitorem, ale może ktoś chętny?
Prawda, że robi wrażenie?